O moje zdrowie dbają naturalne suplementy Calivita kiedy jestem zmęczona biorę Magnez B6

Jak to z biciem rekordu Guinessa było

Małgorzata • Październik 21, 2010 • Komentarze (0)
002002
W czasach studenckich byliśmy z mężem członkiem PTTK – Polskie Towarzystwo Turystyczno Krajoznawczego.

W 2002 roku obchodzony był Międzynarodowy Rok Gór. Wśród członków Towarzystwa powstała inicjatywa aby spróbować ustanowić rekord Guinnessa w „Pierwszym Równoczesnym Przejściu Szlaku Górskiego pomiędzy Świeradowem i Haliczem. Czyli postanowiliśmy, że jak najwięcej osób o tej samej godzinie będzie przechodziło wyznaczone odcinki całego szlaku.

Dlaczego akurat taka trasa. Otóż przez całą południową Polskę przebiega szlak nazywanym Głównym Czerwonym Szlakiem Beskidzkim.

Mierzy on 519 km i zaczyna się  w Wołosatem w Bieszczadach a kończy w Świeradowie w Beskidach.

I oto stało się 25 maja w słoneczny poranek rzeszowska grupa wsiadła do autokaru i tak oto pojechaliśmy zmierzyć sie z Panem Guinnessem.

Odpoczynek na szlakuOdpoczynek na szlaku

Nasza grupa miała do przejścia szlak położony w Beskidzie Niskim Kopty – Chyrowa – Góra Polana 651 m.

Było nas ok 40 osób na tym etapie. Wiek od niemowlaka dosłownie do seniora.Według wstępnej kalkulacji w tym dniu na całym szlaku wędrowało ok 8 tysięcy osób. Doskonała frekwencja zaskoczyła nawet samych organizatorów.

Po zebraniu szczegółowej dokumentacji przejścia (listy imienne uczestników itp.) sprawozdanie z imprezy wysłano do Biura Rekordu Guinnessa w Londynie jako zgłoszenie próby ustanowienia rekordu w kategorii „Najwięcej turystów na najdłuższym szlaku”. Rekord został uznany i umieszczony w polskim wydaniu Księgi Rekordów Guinessa 2003

gazta_41gazta_41

No related posts.

Tags: , , , , ,

Kategoria: Artykuły

Komentarze (0)

Trackback URL | Subskrybuj komentarze za pomocą RSS Feed

Tu jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Dlaczego masz nie być pierwszym, który to skomentuje?

Naprzód, wyraź swoje zdanie!




Jeśli chcesz dodać swój avatar do komentarza to zdobądż Gravatara.