O moje zdrowie dbają naturalne suplementy Calivita kiedy jestem zmęczona biorę Magnez B6

Miedziana rocznica ślubu czyli mineło 7 lat

Małgorzata • Październik 11, 2010 • Komentarze (3)
DSCF0115DSCF0115
7 lat temu o tej porze trwało nasze wesele. O 15 powiedzieliśmy sobie sakramentalne TAK, ślubowaliśmy sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską.

Pamiętam ten dzień jak dzisiaj. Siedem lat temu rozpoczęła się nasza wspólna droga przez życie. Zaczęliśmy tak naprawdę wtedy poznawać siebie, musieliśmy się „dotrzeć”poprzez wspólne zamieszkanie. Z tym nie było większego problemu ponieważ przed ślubem dużo razem wyjeżdżaliśmy w góry na kilka dni – a wyprawa w góry, całodzienne męczące wędrówki to jest właśnie lekcja charakterów i dotarcia się. Więc w sumie nie mieliśmy jakiś negatywnych zaskoczeń.

To co dla mnie w małżeństwie było wspaniałe to wracanie do domu, w którym czeka na ciebie ukochana osoba (teraz 3 ukochane osoby czekają), to budzenie się w ramionach męża.

Pielęgnowana miłość wraz z jego trwaniem wzrasta. Nie jest to już taka miłość jak na początku oparta głównie na hormonach ale po latach dostrzegamy w ukochanej osobie inne cechy. Po tych latach spędzonych wspólnie cenię mojego męża jako najbliższą mi osobę, jako wspaniałego ojca. Kogoś kogo bardziej potrzebuję, dla kogo jestem zdolna do większych poświęceń.

W czerwcu 2006 roku przeżywaliśmy razem nasze wspaniałe chwile – narodziny naszej córeczki. Dwa lata później narodziny syna. Stanęliśmy wtedy przed nową rola w naszym życiu – przekazaliśmy życie, zostaliśmy rodzicami i to na nas spoczywała odpowiedzialność wskazania dzieciom najważniejszych wartości rodzinnych i życiowych.
Na koniec mojego wpisu z okazji tych 7 lat chciałam podziękować mojemu mężowi za to, że jest ze mna w tych najważniejszych chwilach mojego życia, dzieciom, że dają nam szczęście i radość każdego dnia, Rodzicom za obecność, za ciepło, za dojrzałe podejście, wszelkie dobre rady i za nieoceniona pomoc przy dzieciach.

A dla mojego ukochanego męża życzenia, które także osobiście przekazałam.

Za miłość, za wierność,
Za radość, za łzy szczęścia,
Za uśmiech o poranku,
Za pocałunek na dobranoc,
Za wszystko co było i będzie,
Za smak prawdziwej miłości i
ciepły dotyk ukochanych
dłoni, a przede wszystkim
Za to, że jesteś:
Dziękuję Ci!!!

No related posts.

Tags: , , ,

Kategoria: Artykuły

Komentarze (3)

Trackback URL | Subskrybuj komentarze za pomocą RSS Feed

  1. Cudnie to ujęłaś Małgosi tym swoim wpisem, ciepło i…. no cóż właśnie tyle życzliwości życzę Wam zawsze co sami o sobie piszecie poprzez ręce Małgosi, aż do końca i jeden dzień dłużej ( tak zapewne powiedziałby Owsiak ), a więc dalszych wspólnie spędzonych lat jak w tym kalendarzu małżeńskim z kolejnymi wspólnie spędzonymi latami małżeńskimi – od Szczecina i oczywiście ode mnie.

  2. Irena Słwoik pisze:

    Z przyjemnością czyta się Twoje słowa. Tak pięknie wyraziłaś to co tak trudno opisać.
    Pozdrawiam, życząc kolejnych rocznic. Wiekszość ludzi chciałby w takich słowach opisywać swoje małżeństwo.

  3. Małgosiu, nie ma to jak piękne zdjęcia z tego pamiętnego dnia. Jednak to co najpiękniejsze, to te wszystkie wspomnienia, emocje, które towarzyszyły w tym jedynym, szczególnym dniu. Niech te emocje trwają codziennie, czego i sobie życzę :) Super tekst

Naprzód, wyraź swoje zdanie!




Jeśli chcesz dodać swój avatar do komentarza to zdobądż Gravatara.